Wrażliwość na ocenę podczas zmiany pracy. Gdy wiesz, że nie powinno boleć… a jednak.

25 lutego 2025

5 min. czytania

Wyobraź sobie rozmowę kwalifikacyjną, na której naprawdę Ci zależy. Wchodzisz na spotkanie z bijącym sercem, starasz się wypaść perfekcyjnie, a w głowie wciąż słyszysz: „Nie popełnij gafy, nie popełnij gafy”. I właśnie wtedy dzieje się to, czego najbardziej się obawiasz – mówisz coś, czego zaraz zaczynasz żałować. Brzmi znajomo?

Zmiana pracy to wejście na nieznany teren – ekscytujące, ale i stresujące. Z natury obawiamy się tego, co nowe i niepewne. Jeśli do tego dochodzi wrażliwość na ocenę, proces ten może przypominać prawdziwy emocjonalny rollercoaster.

Jeśli masz wrażenie, że rozmowy kwalifikacyjne to dla Ciebie bardziej pole minowe niż szansa na zaprezentowanie się z najlepszej strony – wiedz, że nie jesteś sam/a. Lęk przed oceną jest czymś naturalnym, bo jesteśmy istotami społecznymi. Niestety, wielu z nas od najmłodszych lat uczyło się, że aprobata innych to klucz do akceptacji i sukcesu. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy traktować opinię innych jako wyznacznik naszej wartości. Nie ukrywajmy – rekrutacja jest sytuacją oceny. Oceny, od której zależy potencjalna oferta dla nas, być może awans, kariera… Jeśli na to w ten sposób patrzeć, to może się wydawać, że nasza rozmowa rekrutacyjna powinna wypaść perfekcyjnie. Nie ma innej opcji!

Ale rekruterzy nie są sędziami w talent show. Ich zadaniem nie jest wydanie werdyktu na temat Twojej wartości jako człowieka, tylko znalezienie najlepszego dopasowania do roli. A to oznacza, że nawet jeśli usłyszysz „nie”, nie oznacza to, że jesteś „niewystarczający/a”. Po prostu nie było to odpowiednie miejsce, czas lub okoliczności.

W tym artykule opowiem Ci, jak zrozumieć swoją wrażliwość na ocenę, jak ją oswoić i sprawić, by zamiast przeszkadzać – wspierała Cię w procesie zmiany pracy.

Dlaczego tak się przejmujemy?

Najmocniej przejmujemy się wtedy, gdy nam zależy. Pomyśl o sytuacji, gdy czekałeś/aś na odpowiedź po wysłaniu CV na wymarzoną ofertę. Każdego dnia sprawdzałeś/aś skrzynkę mailową, liczyąc na pozytywną wiadomość. A potem… cisza. W Twojej głowie zaczynają pojawiać się pytania: „Czy zrobiłem/am coś źle? Czy to ja jestem problemem?”.

Odrzucenie może uderzać w poczucie własnej wartości, zwłaszcza u osób wrażliwych. Warto jednak pamiętać, że to nie osobista porażka, lecz element procesu rekrutacyjnego.

Zmiana perspektywy: jesteś partnerem rozmowy, a rekrutacja jest procesem wzajemnym

Wielu kandydatów traktuje rekrutację jak egzamin, na którym muszą się bronić. A co, gdyby spojrzeć na to inaczej?

Ty również wybierasz. Szukasz środowiska, w którym będziesz się dobrze czuć, gdzie Twoje kompetencje zostaną docenione, a wartości będą zbieżne z Twoimi. Rekrutacja to proces wzajemny, a nie jednostronna ocena. Masz pytania? Zadawaj je. Masz oczekiwania? Określ je. Takie podejście zmniejsza stres i daje poczucie sprawczości.

Może ten punkt jest dla Ciebie mało odkrywczy. „Wiem przecież, że jestem partnerem, mam swoje oczekiwania – oczywiście!” Ale jednak odpowiedz sobie, tylko szczerze, czy nie zdarzyła Ci się sytuacja podczas rekrutacji, gdy chciałeś/aś o coś zapytać, albo wskazać na swoje oczekiwania, ale… co jeśli po tym pytaniu Cię nie przyjmą?

Jak oswoić obawy przed oceną?

Zbuduj realistyczne oczekiwania
Nie ma idealnych kandydatów. Każdy ma mocne i słabsze strony. Zamiast starać się być „perfekcyjny/a”, skupić się na autentyczności i tym, co faktycznie możesz dać firmie.

Przygotowanie to Twój sprzymierzeniec
Im więcej wiesz o firmie, stanowisku i swoich atutach, tym mniej stresu. Przećwicz odpowiedzi na pytania, ale nie ucz się ich na pamięć – chodzi o swobodną rozmowę, a nie recytację.

Znajdź swój sposób na stres
Niektórzy przed rozmową rekrutacyjną słuchają ulubionej muzyki, inni idą na szybki spacer. Ważne, żebyś miał(a) swój rytuał, który pomaga Ci się odprężyć.

Przypomnij sobie swoje sukcesy
Kiedy czujesz się niepewnie, wróć myślami do momentów, w których byłeś/aś dumny/a z siebie zawodowo. To przypomni Ci, że masz wartość do zaoferowania.

Jak radzić sobie z trudnym feedbackiem i brakiem odpowiedzi?

Jednym z największych wyzwań podczas szukania pracy jest mierzenie się z odmowami lub… całkowitym brakiem odpowiedzi – co, oczywiście, absolutnie nie powinno mieć miejsca. A jednak nadal słyszę od klientów, że nadal się dzieje. To potrafi zniechęcić nawet najbardziej zmotywowanych.

Nie zmienisz tego, na co nie masz wpływu. Jednak masz wpływ na własną reakcję. Cytując Viktora Frankla, „Pomiędzy bodźcem i reakcją jest przestrzeń: w tej przestrzeni leży wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi.”

Co zatem warto sobie przypomnieć?

1. Odmowa to nie wyrok
Otrzymanie odmowy nie oznacza, że jesteś złym kandydatem/ką. To po prostu znak, że w danym momencie Twoje kompetencje nie były najlepszym dopasowaniem do tej konkretnej roli i w danym momencie. I tyle. Nic więcej.
Tymczasem w tak obciążającym okresie poszukiwania pracy możemy mieć tendencję do generalizowania odpowiedzi odmownej – czyli negowania własnych kompetencji również w innych obszarach, poszerzania odmowy na inne sfery. I tak zaczyna się plątanina przykrych myśli: może mi się tylko wydawało, że potrafię? Może się nie nadaję? Może jestem złym pracownikiem? Złym synem, stryjkiem, sąsiadem? Złym obywatelem świata? Złym…?
Stop. Przypomnij sobie, o czym była odmowa.

2. Okoliczności rynku pracy
Nawet jeśli w Twoim odczuciu jesteś idealną osobą na dane stanowisko, weź pod uwagę, że nie wiesz wszystkiego o rekrutacji i nie masz informacji z „rekrutacyjnego zaplecza”. Co przez to rozumiem? Chociażby to, że nie znasz swojej konkurencji. Nie wiesz, jak wypadły inne osoby. Obecnie obserwujemy duży ruch na rynku – wiele osób planuje zmianę pracy lub przynajmniej jest otwartych na kontakt ze strony rekrutera. To sprawia, że rywalizacja się zaostrza, a decyzje rekrutacyjne są tym trudniejsze. O finalnej ofercie mogły zadecydować detale.

3. Brak feedbacku może mówić więcej o firmie niż o Tobie
Brak odpowiedzi to dla wielu z nas frustrujące doświadczenie, które może prowadzić do wątpliwości o własnych umiejętnościach. Jednak warto zrozumieć, że brak jakiejkolwiek reakcji nie ma nic wspólnego z naszą wartością. Czasami firmy są zbyt zajęte lub nie mają odpowiednich zasobów, by odpowiadać wszystkim kandydatom. Mimo to, warto przyjąć, że organizacja, która nie ma szacunku do procesu komunikacji – szczególnie w etapie rekrutacji – może nie być odpowiednim miejscem, które warto wybierać na dalszą karierę. Feedback to nie tylko szansa na poprawę, ale także element kultury organizacyjnej.

4. Oswajaj trudne emocje
Jasne, możesz poczuć smutek, rozczarowanie, złość – to naturalne reakcje. Nie ma sensu ukrywać emocji, ale warto wiedzieć, jak je oswoić. Gdy dostaniesz negatywną odpowiedź lub brak jakiejkolwiek odpowiedzi, daj sobie czas na przetrawienie tych uczuć. Może to być rozmowa z bliską osobą, chwila dla siebie przy kawie, albo włączenie swojej „emocjonalnej apteczki” – rzeczy, które Cię podnoszą na duchu.

5. Skup się na rozmówcy, nie na sobie
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej łatwo skupić się na sobie – „Jak wypadam?”, „Czy mówię z sensem?”. To naturalne, ale czasem to właśnie nadmierna koncentracja na sobie sprawia, że dostrzegamy każde potknięcie i naszą uwagę skupiamy na autocenzurze. Spróbuj zamiast tego skupić się na rozmówcy – słuchaj uważnie, zadawaj pytania, podążaj za jego potrzebami. To nie tylko zmniejszy stres, ale też pozwoli lepiej dopasować swoje odpowiedzi do oczekiwań firmy.

6. Wrażliwość jako sprzymierzeniec
Wrażliwość może być Twoją supermocą. Dzięki niej potrafisz szybciej wyczuwać emocje drugiej strony, lepiej rozumiesz potrzeby i wartości rozmówcy. Ale też – zauważysz momenty, gdy coś nie rezonuje z Tobą. To cenna wskazówka! W końcu rozmowa rekrutacyjna to nie tylko egzamin dla Ciebie, ale też dla potencjalnego pracodawcy.
Potrzebujesz dowiedzieć się więcej o wrażliwości? Zapoznaj się z twórczością Brene Brown. Szczególnie polecam „Dary niedoskonałości” i wystąpienie Brene na TED Talks, o tu: The power of vulnerability | Brené Brown | TED

Na koniec…

Zmiana pracy to proces, który niesie ze sobą ogromną falę emocji. Wrażliwość na ocenę może sprawiać wrażenie przeszkody, ale może stać się Twoim sprzymierzeńcem – szansą na głębsze zrozumienie siebie i innych. Odrzucenia czy brak odpowiedzi nie muszą definiować Twojej wartości, ale to, jak sobie z nimi poradzisz, może pokazać siłę Twojego charakteru.

Warto pamiętać, że wrażliwość to także element autentyczności. To, jak odbieramy świat i jak reagujemy na emocje, mówi dużo o naszej tożsamości. W poszukiwaniu pracy łatwo zatracić się w oczekiwaniach innych, próbując dopasować do sztywnych standardów. Ale nie zapominaj, że to właśnie Twoja autentyczność jest tym, co przyciąga najlepsze możliwości. Dbaj o to, by nie zgubić siebie w tym procesie – nie tylko znajdziesz pracę, ale też takie miejsce, które pozwoli Ci się rozwijać, nie tracąc tego, co najważniejsze: tego, kim jesteś i co dla Ciebie ważne.

Przydatne? Podziel się z innymi

Talentowy Radar

Dołącz do newslettera i korzystaj z wyselekcjonowanych dla Ciebie materiałów, które pomogą Ci zarządzać własną pracą i relacjami z biznesem, a także podejmować odważne decyzje w ramach strategii HR i rozwoju organizacji.

Rozwojowy Radar

Dołącz do newslettera z wybranymi dla Ciebie informacjami i inspiracjami, które pomogą Ci zarządzać swoją karierą, zaplanować ścieżkę rozwoju, a także zbudować zawodowy dobrostan.

Pobierz bezpłatny eBook REKRUTACYJNY BOOSTER

Jeśli jesteś rekruterem i stajesz przed wyzwaniami w zakresie trudnych rekrutacji, sięgnij po mój darmowy ebook i zacznij wdrażać małe zmiany jeszcze dziś.

Pobierz bezpłatny eBook MY TALENT GUIDE

Jeśli interesuje Cię, jak odkryć i rozwijać swoje talenty, skorzystaj z darmowego przewodnika, który przygotowałam z grupą ekspertów i rozwijaj się w oparciu o swoje mocne strony.