Sztuka zamykania toksycznej zawodowej przeszłości -zanim ruszysz naprzód

10 marca 2025

5 min. czytania

Czasami odchodzimy z pracy w atmosferze radości, a innym razem z poczuciem porażki. Zdarza się też, że jesteśmy obciążeni emocjonalnym bagażem, który trudno od razu odłożyć na bok. A przed rozpoczęciem poszukiwania pracy – zdecydowanie warto móc skoncentrować się na czasie teraźniejszym i przyszłym, odkładając na bok demony przeszłości.

Nie ma co ukrywać – nie każda firma to idealne miejsce pracy. Toksyczne środowisko, mikro-zarządzanie, mobbing, chaos organizacyjny czy praca ponad siły to zjawiska, z którymi boryka (lub borykało) się wielu z nas.

Epitety są różne i kreatywne. Jedni czują się jak w „szambie” – emocjonalnym bagnie, które osłabia. Inni pracują w „złotej klatce”, gdzie dobra pensja sprawia, że trudno odejść, mimo trudnej atmosfery. Jeszcze inni spotykają się z atmosferą „mordowni”, gdzie stres i brak szacunku do człowieka są na porządku dziennym.

Bez względu na to, jak nazwiesz swoje poprzednie miejsce pracy, jedno jest pewne: opuszczenie go to jedno, a zamknięcie tego rozdziału – coś zupełnie innego.

Co warto zrobić, by odejście rzeczywiście oznaczało nowy początek?

1. Pozwól sobie na przepracowanie tego, co się wydarzyło

Wiele osób, które odeszły z toksycznego miejsca, trzyma się przekonania, że zamknięcie za sobą drzwi biura wystarczy, by odzyskać spokój. „Teraz już jest dobrze, więc przeszłość mnie nie dotyczy” – cóż, jednak emocje nie znają logiki. Wracają – w rozmowach, w reakcjach na nowe sytuacje, w niepewności i lęku przed kolejnym miejscem pracy.

Warto znaleźć sposób na ich przepracowanie. Dla niektórych jest to rozmowa z bliskimi, dla innych terapia lub coaching. Możesz też spróbować samodzielnej analizy – napisz list do siebie sprzed roku i opowiedz w nim, czego się nauczyłeś/aś przez ten czas. Co było najtrudniejsze? Co wynosisz z tej lekcji na przyszłość?

2. Nowa praca, stara historia? Jak uniknąć pułapki „mówienia o przeszłości”?

Jako rekruter nieraz doświadczyłam tego, że przy zadawaniu tego pytania po drugiej stronie niespodziewanie pojawiały się… łzy. Trudno nie zareagować na emocje kandydatów/ek z empatią i życzliwością. Spotkałam się też z naprawdę ciepłą reakcją ze strony Managerów i Managerek rekrutacyjnych. Serio – w całej tej obecnej nagonce na to, jak złe są procesy rekrutacyjne, znam mnóstwo przykładów sytuacji, gdy jesteśmy po prostu ludźmi. Niemniej, widzę, że największy koszt danej sytuacji ponosi osoba, która okazuje swoje emocje. Rekrutacja sama w sobie bywa stresująca, a kiedy też tak się odsłonimy – możemy czuć zawstydzenie. To utrudnia dalsze skupienie się na rozmowie rekrutacyjnej.

Nie chodzi o to, że masz udawać, że nic się nie stało. Chodzi o to, by móc o tym mówić bez obciążenia. Sposób, w jaki opowiadasz o przeszłości, pokazuje, czy jesteś już gotowy/a na przyszłość.

Warto mieć przemyślaną, spokojną odpowiedź, np.:

  • „Po latach pracy w intensywnym środowisku zrozumiałem/am, że wartości, które są dla mnie ważne, nie były tam realizowane. Szukam miejsca, w którym będę mógł/mogła wnosić swoje kompetencje, ale też rozwijać się w zgodzie z własnymi priorytetami.”
  • „To było dla mnie ważne doświadczenie, które nauczyło mnie wiele o sobie. Teraz chcę skupić się na przyszłości i pracy w miejscu, które odpowiada moim oczekiwaniom.”

Nieprzepracowane emocje są różne – czasami nie jest to smutek, lecz złość, której uruchomienie otwiera furtkę do… przegadanej o przeszłości rozmowy rekrutacyjnej. Istnieje wtedy ryzyko, że na pytanie „dlaczego odszedł(a) Pan/i z poprzedniego miejsca?” zaczniesz monolog pełen frustracji, emocjonalnych wzlotów i pretensji. Z doświadczenia wiem, że takie wypowiedzi bywają bardzo długie. Kandydaci opowiadają o szczegółach, które dla nich oczywiście są bardzo istotne, ale… nie wnoszą nic do rekrutacji. Zamiast poznawać ich umiejętności i osiągnięcia, dowiaduję się wielu detali o byłym szefie, zespole, klientach – a to nie oni są bohaterami spotkania. To Ciebie chcę widzieć. Słyszeć. Rozumieć.

Nieprzepracowanie przeszłości zagłusza… Ciebie.

Jak zaplanować pierwsze kroki po odejściu?

Gdy pytam osoby po trudnym doświadczeniu zawodowym, czego szukają w nowej pracy, często słyszę: „chcę, żeby nie było jak w poprzedniej”. To zrozumiałe, ale niewystarczające.

Pamiętaj: Opowiadanie o sobie przez pryzmat tego, czego NIE chcesz, to nie to samo, co określenie, czego naprawdę pragniesz.

Spróbuj podejść do tego inaczej:

  • Zastanów się, jakie wartości są dla Ciebie kluczowe. Czy to elastyczność? Możliwość rozwoju? Dobra atmosfera w zespole?
  • Co daje Ci poczucie spełnienia w pracy? Konkretne zadania? Kontakty międzyludzkie? Możliwość wpływu?
  • Jakie środowisko pracy sprawia, że czujesz się dobrze? Startup, korporacja, organizacja NGO? Mały zespół czy duża struktura?

Określenie tego sprawi, że unikniesz pochopnych decyzji i znajdziesz miejsce, które rzeczywiście będzie dla Ciebie dobre.

Przebaczenie – nie dla innych, ale dla siebie

To trudne, ale niezwykle ważne. Jeśli czujesz żal do byłego szefa, współpracowników, firmy – zatrzymujesz w sobie energię, którą mógłbyś/mogłabyś przeznaczyć na budowanie nowej przyszłości.

Przebaczenie nie oznacza akceptacji tego, co się wydarzyło. Oznacza puszczenie emocjonalnego ciężaru, który nie pozwala Ci iść dalej.

Jednym ze sposobów na uwolnienie się od negatywnych uczuć jest zapisanie ich na kartce, a następnie symboliczne jej zniszczenie – można ją podrzeć, spalić lub wyrzucić. Dla niektórych pomocne są techniki mindfulness lub medytacja.

Jakąkolwiek metodę znajdziesz dla siebie – po prostu nie zabieraj „duchów przeszłości” w nową przyszłość. Nowa praca może być dla Ciebie nowym początkiem – ale tylko wtedy, gdy nie będzie to po prostu „ucieczka”. Zadbaj o to, by ten etap był świadomą decyzją o tym, jak chcesz pracować i żyć.

Odkryj swoje hamujące przekonania – dlaczego powtarzasz te same błędy?

Jeśli zauważasz, że Twoje zmiany pracy kończą się zawsze podobnym scenariuszem – złym traktowaniem, stresem, brakiem perspektyw – może to być znak, że Twoje wewnętrzne przekonania sprawiają, że nieświadomie wybierasz środowiska, które nie służą Twojemu rozwojowi. Często kierujemy się wewnętrznymi schematami, które mówią nam, że „tak już musi być” lub że „lepsza pensja wystarczy”, by zaakceptować trudną atmosferę.

Zamiast zadowalać się tym, co wydaje się wystarczająco dobre, warto zastanowić się, jakie przekonania kierują naszymi wyborami. Często chodzi o głębokie przekonanie, że nie zasługujemy na więcej lub że musimy pracować w trudnych warunkach, by coś osiągnąć.

Aby odkryć te hamujące przekonania i wyjść z powtarzających się błędów:

Zrób refleksję nad przeszłością
Zastanów się, dlaczego Twoje poprzednie miejsca pracy okazały się dla Ciebie nieodpowiednie. Co się powtarza? Być może masz tendencję do wchodzenia w relacje z osobami, które Cię nie szanują lub nie dają Ci przestrzeni do rozwoju.
Zidentyfikuj swoje przekonania
Zastanów się, jak postrzegasz siebie w kontekście pracy. Czy masz przekonanie, że „musi być ciężko”, by być docenianym? Czy czujesz, że „sukces” wiąże się z poświęceniem zdrowia psychicznego? Odkrycie takich przekonań to pierwszy krok do ich zmiany.
Zaakceptuj swoje potrzeby i granice
Zamiast stawiać wszystko na jedną kartę (np. „wyższa pensja rozwiąże wszystkie problemy”), zdefiniuj, jakie warunki są naprawdę ważne. Może to być równowaga między pracą a życiem prywatnym, szacunek ze strony współpracowników, czy możliwość rozwoju zawodowego.
Przełam schematy
Zamiast czuć, że „wszystkie firmy są takie same”, spróbuj spojrzeć na proces rekrutacyjny z innej perspektywy. Podczas rozmów kwalifikacyjnych bądź otwarty/a na pytania, które pozwolą Ci poznać prawdziwą atmosferę w firmie. Przykład: „Jak firma wspiera rozwój swoich pracowników?”, „Jak przebiegają procesy decyzyjne?” albo „Jak wygląda feedback i ocena wyników?”. To pomoże Ci ocenić, czy miejsce to pasuje do Twoich potrzeb.
Zaufaj swojej intuicji
Podczas rozmowy rekrutacyjnej bądź czujny/a na to, jak czujesz się w danej atmosferze. Jeśli masz wrażenie, że coś jest „nie tak”, nie ignoruj tego. Twoja intuicja często potrafi wychwycić rzeczy, które umykają logicznemu rozumowaniu.

Dodatkowa podpowiedź: Jeśli masz trudności w odkrywaniu i zmienianiu swoich przekonań, warto rozważyć wsparcie profesjonalistów. Psychoterapia lub coaching mogą pomóc Ci głębiej zrozumieć, dlaczego wybierasz pewne ścieżki zawodowe, i jak można te schematy zmienić. Taki proces może być kluczowy w przełamaniu barier i uzyskaniu jasności co do swoich potrzeb i celów, a także w wypracowaniu nowych, bardziej wspierających przekonań.

Na koniec…

Zamknięcie zawodowego rozdziału to nie tylko moment, w którym odchodzimy z firmy, ale także moment, w którym otwieramy siebie na nowe możliwości. To proces, który wymaga nie tylko odwagi, ale i refleksji. Dzięki niej możemy znaleźć nie tylko lepszą pracę, ale i lepszą wersję siebie. I pamiętaj: nie chodzi o to, by być idealnym – chodzi o to, by być w zgodzie ze sobą.

Przydatne? Podziel się z innymi

Talentowy Radar

Dołącz do newslettera i korzystaj z wyselekcjonowanych dla Ciebie materiałów, które pomogą Ci zarządzać własną pracą i relacjami z biznesem, a także podejmować odważne decyzje w ramach strategii HR i rozwoju organizacji.

Rozwojowy Radar

Dołącz do newslettera z wybranymi dla Ciebie informacjami i inspiracjami, które pomogą Ci zarządzać swoją karierą, zaplanować ścieżkę rozwoju, a także zbudować zawodowy dobrostan.

Pobierz bezpłatny eBook REKRUTACYJNY BOOSTER

Jeśli jesteś rekruterem i stajesz przed wyzwaniami w zakresie trudnych rekrutacji, sięgnij po mój darmowy ebook i zacznij wdrażać małe zmiany jeszcze dziś.

Pobierz bezpłatny eBook MY TALENT GUIDE

Jeśli interesuje Cię, jak odkryć i rozwijać swoje talenty, skorzystaj z darmowego przewodnika, który przygotowałam z grupą ekspertów i rozwijaj się w oparciu o swoje mocne strony.