Nie musisz cierpieć, żeby zasłużyć – redefinicja sukcesu zawodowego

22 kwietnia 2025

6 min. czytania

Ile razy miałaś/eś poczucie, że nie możesz odpuścić, bo „nie wypada”, „trzeba się postarać”, „trzeba dać z siebie więcej”? Albo – że skoro coś przyszło Ci z łatwością, to pewnie nie jest wiele warte? Ot, zwykłe szczęście.

Wiele z nas nosi w sobie przekonanie, że „na sukces trzeba sobie zasłużyć”. Że jeśli coś przyszło nam bez wysiłku, to znaczy, że to było za łatwe. Że nie wolno „spocząć na laurach”, bo natychmiast staniemy się leniwi, gorsi, mniej wartościowi. I nie chodzi tu tylko o karierę – ale o nasze wewnętrzne poczucie bycia „wystarczającą osobą”.

Być może przez lata traktowaliśmy sukces jak twardą walutę, na którą trzeba zapracować cierpieniem. To trochę jakby sukces był jakimś mitycznym strażnikiem, który wpuszcza do środka tylko tych, którzy mają na ciele blizny.

Nieraz podczas sesji sensu i misji pracy, gdy odnosimy się do kwestii zarządzania energią, moi klienci odkrywają, że – paradoksalnie – im mniej widzą w sobie energii, tym bardziej widzą w danych czynnościach wartość i znaczenie. Czasami wynika to z tego, że serio czują, że ta część pracy po prostu wymaga ciężkiej pracy, poświęcenia. Cóż, czasami tak jest! Podejmujemy się jakiegoś zadania, że świadomością, że będzie trudno, ale z jakiegoś ważnego dla nas powodu uznajemy, że warto. Ale bywa też tak, że to zmęczenie pojawia się pierwsze – a dopiero potem szukamy dla niego uzasadnienia. Bo potrzebujemy czuć, że to, co robimy, ma sens. Psycholog Aaron Antonovsky nazwał to poczuciem koherencji – potrzebą spójności w naszym życiu.

I wtedy tłumaczymy sobie:
„Jestem wykończona? No tak, bo to, co robię, jest bardzo ważne. Warto się poświęcić.”

Tylko… czy na pewno wszystko, co ma wartość, musi tak bardzo boleć?

A może to znasz?

Ja miałam (nadal czasami mam!) w głowie taki głos:

„OK, zrobiłaś to. Teraz czas podnieść poprzeczkę. Jeszcze wyżej.”

I drugi: „Marta, żeby Ci skrzydełka za bardzo nie urosły!”.

Może Ty też go znasz? A może Twój mówi coś innego:

  • „Nie zasłużyłeś/aś na odpoczynek.”
  • „Jeśli to nie boli, to znaczy, że się nie starasz.”
  • „Nie możesz zawieść. Wszyscy na Ciebie liczą.”
  • „Inni mają gorzej, nie narzekaj.”
  • „Jeszcze nie czas na świętowanie.”
  •  „Wypalenie to cena ambicji.”
  •  „Lepiej być zmęczonym, niż przeciętnym.”
  • „Work hard, play hard.”

Te zdania często działają jak automatyczne programy. Niewidzialne, ale sterujące. Dobrze jest im się przyjrzeć – nie po to, żeby je od razu wymazać, ale żeby zrozumieć, skąd są. I czy naprawdę chcesz dalej według nich żyć.

Jeśli przytakujesz choć trochę – to wiedz, że nie jesteś sam/a. I że można żyć inaczej.

Pozornie wystarczy „po prostu przestać” – ale to tylko wierzchołek góry lodowej

Wydaje się, że rozwiązaniem jest po prostu „przestać” – zrobić przerwę, odpocząć, bo przecież odpoczynek jest przyjemny, prawda? Czemu po prostu nie usiądziesz? Zwyczajnie powiedz, że już nie będziesz tego robić. Opuść gardę. Olej to. Weź wolne.

Łatwo powiedzieć.

Bo to tylko wierzchołek góry lodowej. Na poziomie zachowań sprawa może wydawać się płytka, ale w rzeczywistości nasze działania są wynikiem głębszych przekonań, które wykształciliśmy przez lata. A te przekonania – na temat wartości pracy, sukcesu, odpoczynku – wcale nie znikną, gdy zdecydujemy się na chwilę przerwy.

Odpoczynek, który wydaje się prostym rozwiązaniem, często wiąże się z poczuciem winy. Myśl „muszę zasłużyć na odpoczynek” to coś więcej niż tylko przekonanie o tym, że powinniśmy pracować – to element naszej tożsamości. Gdy zatrzymasz się, pojawia się lęk: „Jeśli teraz odpocznę, to będę leniwa/y” – i wracasz do pracy.

Zatem „po prostu przestać” to niełatwa sztuka. Wymaga zmiany głębszej niż zachowanie – trzeba zmienić przekonania o sobie. To proces, który wymaga pracy nad tożsamością, a nie tylko nad harmonogramem. Odpuszczenie zadania na rzecz troski o siebie nie jest tylko zmianą w codziennych nawykach, ale w tym, jak postrzegasz siebie, swoją wartość i swoje potrzeby.

To długofalowa zmiana, która nie przychodzi od razu, ale jest możliwa, gdy zdecydujesz, że odpoczynek ma taką samą wartość jak praca.

… co nie oznacza, że styl zachowania nie ma znaczenia!

Sprzężenia zwrotne z zachowania do tożsamości było dla mnie najważniejszym odkryciem z książki „Atomowe nawyki” Jamesa Clear, więc pozwólcie, że się z Wami tym podzielę.

Tożsamość – czyli to, jak myślisz o sobie – jest w stałej interakcji z Twoim stylem działania. Myślisz o sobie „jestem osobą, która zawsze daje z siebie wszystko” – i podejmujesz decyzje, które to potwierdzają. Ale to działa też w drugą stronę. Twoje działania wzmacniają ten sposób myślenia o sobie. I właśnie to można wykorzystać, jeśli chcesz coś zmienić.

Załóżmy, że myślisz o sobie: „Nie jestem osobą kreatywną, bo nigdy nie rysuję ani nie piszę niczego autorskiego”. Gdy jednak zaczniesz codziennie przez 10 minut robić szybkie szkice (lub pisać krótkie notatki), po jakimś czasie Twoja wewnętrzna narracja zacznie się zmieniać: „Hmmm, jednak potrafię coś tworzyć”.

To pokazuje, że tożsamość („jestem niekreatywna/y”) i zachowanie (codzienne szkicowanie) nawzajem się wzmacniają. Pierwszy krok – usiąść z kartką i wytrwać w tym postanowieniu – może wymagać pracy nad przekonaniami, ale z czasem nowe działanie przepisuje starą historię o nas samych.

Zacznijmy od tego: co Cię karmi, a co Cię wypala?

Jasne, czasem lubimy być w procesie, w biegu, zawsze z poczuciem celu. Praca potrafi być satysfakcjonująca. Ale jest różnica między działaniem z ciekawości i radości, a działaniem z lęku i napięcia.

Przyjrzyj się swoim motywacjom. Zadaj sobie pytanie:

  • Czy robię to, bo naprawdę chcę?
  • Czy dlatego, że inaczej poczuję się niewystarczająca, słaba, bezużyteczna?

Czasem granica jest cienka. Ale warto ją zauważyć.

Skąd się to bierze? Przykładowe źródła i schematy

To nie jest tak, że „coś z Tobą nie tak”. Wiele z nas nosi w sobie głęboko zakorzenione mechanizmy, które utrudniają nam odpuszczanie, cieszenie się efektem, bycie „po prostu”.

To tylko przykładowe przyczyny, które mogą się przeplatać – ale ich lista nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Twoja historia może wyglądać inaczej. Ale może te tropy coś Ci rozjaśnią:

🧱 1. Niskie poczucie własnej wartości

Gdy Twoja wartość w Twoich oczach zależy wyłącznie od osiągnięć – każdy przystanek to zagrożenie. A odpoczynek? Prawie jak porażka.
Co pomaga:

  • Zauważ, że Twoja wartość nie zmniejsza się, kiedy nie działasz.
  • Zacznij od prostego ćwiczenia: każdego dnia zapisz 3 rzeczy, które lubisz w sobie – niezależnie od wyników.

📚 Inspiracja: Brené Brown – “Dary niedoskonałości”

🛟 2. Syndrom ratownika

Być może czujesz, że „wszystko się rozsypie”, jeśli nie ogarniesz wszystkiego sama. Szczególnie jeśli jesteś osobą, która od zawsze musiała być „silna”, „ogarnięta”, „niezawodna”. To często dotyczy osób z doświadczeniem DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików), ale nie tylko.
Co pomaga:

  • Przećwicz w myślach scenariusz: co się stanie, jeśli odpuszczę?
  • Spróbuj delegować małą rzecz i obserwuj. Świat nie przestaje się kręcić.
  • Zapisz: co nie jest moją odpowiedzialnością? I przypominaj sobie o tym codziennie.

📚 Inspiracja: Melody Beattie – “Koniec współuzależnienia”

🧠 3. Schemat „muszę zasłużyć”

Może kiedyś nagradzano Cię tylko wtedy, gdy „byłaś grzeczna/y”, „osiągałaś/eś wyniki”, „pomagała/eś innym”. I z czasem to się zakorzeniło. Dziś robisz wszystko „na medal”, ale nie wiesz, czy wolno Ci po prostu być sobą.
Co pomaga:

  • Praktykuj robienie rzeczy bez celu: np. rysuj, idź na spacer bez liczenia kroków, połóż się i popatrz w sufit.
  • Obserwuj, jakie emocje się wtedy pojawiają. To bardzo cenne dane.
  • Daj sobie zgodę na radość bez uzasadnienia.

📚 Inspiracja: Tony Schwartz  – “Taka praca nie ma sensu”
Polecam tę książkę, bo pokazuje, jak głęboko system nas nauczył gloryfikować harówkę – i jak można inaczej. Mądrze, praktycznie i prosto z mostu.

Co możesz zrobić TERAZ?

🔍 1. Nazwij to.

Zacznij od uczciwego przyjrzenia się sobie.

  • Czy masz w sobie taki głos, który wymaga więcej, nawet gdy już zrobiłaś wszystko?
  • Jak on brzmi? Skąd może pochodzić?
  • Czy w ogóle umiesz się nagradzać – czy tylko poprawiać?

Zapisz to. To może boleć – ale to też początek zmiany.

🧪 2. Testuj. Sprawdzaj, co się stanie.

Zrób coś inaczej niż zwykle.

  • Nie odpisuj na maila natychmiast.
  • Oddaj coś nieidealnego.
  • Weź wolne dzień wcześniej, niż planowałaś.
  • Po prostu usiądź i się nie zmuszaj.

I zobacz, czy świat się zawali.
Spoiler: zazwyczaj nie. A nawet jeśli coś się obsunie – może warto?

🤝 3. Poszukaj wsparcia

To nie musi być od razu terapia, choć może bardzo pomóc. Ale czasem wystarczy rozmowa z kimś, kto Cię nie ocenia. Kto zapyta:

„A może już wystarczy?”
„Czy to musi boleć, żeby było ważne?”

Wybieraj towarzystwo, które widzi Cię nie tylko przez pryzmat „działania”.

Redefinicja sukcesu zawodowego

Wciąż możesz chcieć dużo. Mieć marzenia. Rozwijać się, tworzyć, działać. To nie jest tekst o rezygnacji z ambicji. To tekst o tym, że ambicja nie musi oznaczać życia w trybie walki. Że nie musisz zasłużyć cierpieniem na własne życie. Że możesz przestać się wspinać po drabinie, która prowadzi do miejsca, gdzie i tak nie chcesz być.

Być może Twój sukces to praca, która nie wypala. Ciało, które nie boli. Głowa, która nie krzyczy. Czas dla siebie. Spokój. Codzienność, która nie potrzebuje filtrów, żeby była piękna.

I to też się liczy. TO WŁAŚNIE JEST SUKCES!

Przydatne? Podziel się z innymi

Talentowy Radar

Dołącz do newslettera i korzystaj z wyselekcjonowanych dla Ciebie materiałów, które pomogą Ci zarządzać własną pracą i relacjami z biznesem, a także podejmować odważne decyzje w ramach strategii HR i rozwoju organizacji.

Rozwojowy Radar

Dołącz do newslettera z wybranymi dla Ciebie informacjami i inspiracjami, które pomogą Ci zarządzać swoją karierą, zaplanować ścieżkę rozwoju, a także zbudować zawodowy dobrostan.

Pobierz bezpłatny eBook REKRUTACYJNY BOOSTER

Jeśli jesteś rekruterem i stajesz przed wyzwaniami w zakresie trudnych rekrutacji, sięgnij po mój darmowy ebook i zacznij wdrażać małe zmiany jeszcze dziś.

Pobierz bezpłatny eBook MY TALENT GUIDE

Jeśli interesuje Cię, jak odkryć i rozwijać swoje talenty, skorzystaj z darmowego przewodnika, który przygotowałam z grupą ekspertów i rozwijaj się w oparciu o swoje mocne strony.