Technologie bardzo ułatwiają nam przechodzenie przez procesy rekrutacyjne. Serio.
Wyobraź sobie, że musisz każde CV zanieść osobiście do firmy. Fizycznie.
Albo wysłać pocztą. Albo – o zgrozo – faksem.
A dziś? Klikasz „Aplikuj” na telefonie między tramwajem a kawą. Czasem bez załączania czegokolwiek – jedno kliknięcie i już. Super, prawda?
No… tak. Ale też trochę nie.
Bo dostępność narzędzi sprawia, że często podejmujemy decyzję o aplikowaniu bez głębszej refleksji.
„A co mi szkodzi”, „jedno CV w te czy we wte”, „zobaczymy, może się odezwą” – znasz to?
I jasne, czasem się uda. Ale dużo częściej wpadamy w pułapkę wysyłania dokumentów w ciemno – bez sensu, bez celu, bez energii.
A przecież Twoje CV to nie jest los na loterii.
To Twój głos, Twoja historia, Twój wybór.
Więc… od czego zacząć?
Cel tworzenia CV – czy wiesz, po co je tworzysz?
To niby oczywiste pytanie, ale warto je sobie naprawdę zadać.
Czy chcesz przyciągnąć jak najwięcej rekruterów? Zebrać jak najwięcej zaproszeń na rozmowy?
A może… po prostu chcesz znaleźć właściwą pracę?
To są dwie zupełnie różne strategie.
Ta pierwsza może skutkować setkami aplikacji, dziesiątkami rozmów – z których większość donikąd nie prowadzi.
Ta druga – może dać Ci mniej zaproszeń, ale więcej spotkań z ludźmi, z którymi naprawdę warto rozmawiać.
Dlatego zachęcam Cię: potraktuj CV nie jako sposób na łowienie przypadkowych okazji, ale jako narzędzie do spotkania się z tymi właściwymi osobami.

Czego naprawdę szukasz
Zanim zaczniesz cokolwiek pisać – przestań myśleć o CV.
Serio. Na chwilę.
Usiądź z kartką, aplikacją notatek, czymkolwiek.
Zadaj sobie pytanie: Czego tak naprawdę szukam w pracy?
Bo tylko kiedy wiesz, co jest dla Ciebie ważne – możesz zacząć to komunikować w swoim CV.
Stwórz swoje kryteria wyboru ofert. Oto kilka kategorii, które mogą Ci pomóc:
- Branża i sektor
W jakim środowisku czujesz się najlepiej – korporacja, start-up, NGO, mała firma? Jaka branża Cię kręci?
- Stanowisko i zakres obowiązków
Co chcesz robić? Zarządzać, tworzyć, analizować, planować? Samodzielnie czy w zespole?
- Forma zatrudnienia i stabilność
Etatu szukasz, B2B, zleceń? Potrzebujesz bezpieczeństwa czy większej niezależności?
- Wynagrodzenie i benefity
Ile potrzebujesz, by żyć spokojnie? A ile, by czuć się docenionym/ną? Jakie dodatkowe usprawnienia / benefity są dla Ciebie ważne?
- Rozwój i perspektywy
Czy zależy Ci na awansie, szkoleniach, mentorze? Czy chcesz się rozwijać w określonym kierunku?
- Styl pracy i kultura organizacyjna
Lubisz struktury czy swobodę? Jasne zasady czy elastyczność? Firmę z misją czy po prostu spokój i wypłatę?
- Tryb pracy i lokalizacja
Zdalnie, hybrydowo, stacjonarnie? Czy miejsce pracy Cię ogranicza?
Każde z tych kryteriów możesz rozpisać na dwie kolumny:
- Warunki minimalne – czyli takie, poniżej których nie warto wchodzić w relację zawodową.
- Warunki idealne – czyli Twoje zawodowe „marzenie”. Większość z nas określa sobie tylko te kryteria, ale później – jeśli poszukiwanie pracy trwa dłużej – istnieje ryzyko, że zaczniesz schodzić ze swoich oczekiwań w sposób niekontrolowany. Znajomość warunków minimalnych zabezpiecza Cię przed złymi decyzjami.
Ta praca domowa może wydawać się czasochłonna, ale daje Ci coś bezcennego: świadomy filtr, który pomaga odrzucać to, co nie Twoje – i skupiać się na tym, co naprawdę warte uwagi.
Do kogo trafia Twoje CV
I właśnie tutaj zaczyna się segmentacja.
Gdy masz określone własne potrzeby, kryteria i oczekiwania, zauważasz coś bardzo ważnego: → Nie musisz trafiać wszędzie. Nie musisz pisać uniwersalnego CV, które „może się nada” tu i tam, bo Twoje oczekiwania zawężają kierunek. Zaczynasz widzieć, do jakich firm i ról chcesz trafić. I to właśnie pozwala Ci stworzyć segmenty – czyli grupy pracodawców, do których chcesz kierować swój komunikat w dokumencie aplikacyjnym.
Przykład?
Możesz dojść do wniosku, że interesują Cię dwie opcje:
- Brand Manager w dużej korporacji
- Marketing Manager w średniej firmie z sektora FMCG lub przemysłu
To już segmentacja. Każdy z tych segmentów ma inne potrzeby, inną kulturę, inne wyzwania – a co za tym idzie: inaczej będzie czytać Twoje CV. Nie musisz tworzyć osobnego CV dla każdej oferty (chyba że chcesz – chwała Ci!), ale do odrębnych segmentów odbiorców – owszem.
Skoro wiesz, do kogo piszesz – możesz wejść w ich buty. Zastanowić się:
- Jakie problemy może mieć rekruter lub hiring manager w tym sektorze? Jakie potrzeby mogą wiązać się z realizowaną rekrutacją?
- Jakie kompetencje mogą odpowiadać na te potrzeby? Które z nich posiadam?
- Co w moim doświadczeniu może mu pomóc?
- Co warto podkreślić, a które moje kwalifikacje mogą nie mieć znaczenia?

Dopiero teraz… zacznij pisać CV
Gotowy/a? Teraz czas na pisanie, ponieważ rozumiesz, że to ważne, aby Twoje CV:
- jasno komunikowało, do jakiej roli aplikujesz (nie tylko z nazwy – podpisanie nazwy stanowiska pod Twoim imieniem i nazwiskiem nie pełni tej funkcji),
- pokazywało, jak Twoje doświadczenia odpowiadają na konkretne potrzeby,
- mówiło językiem zrozumiałym dla odbiorcy.
CV to nie „maszyna do wygrywania rozmów”. To po prostu Twój komunikat. Warto, by był on:
- autentyczny
- dopasowany
- ludzki – pokazywał Ciebie, jako osobę! (Uwielbiam ten moment budowania z klientami dokumentów aplikacyjnych, przy których zaczynają zauważać, że to jest serio „moje”!)
Po drugiej stronie ekranu też jest człowiek. Człowiek, który szuka wiarygodnej osoby, z którą będzie się dobrze pracować.
Nie bądź więc perfekcyjny/a. Bądź świadomy/a. I napisz CV, które coś mówi – i mówi do kogoś.

Potrzebujesz pomocy w przygotowaniu CV? Zapraszam, pomogę: Konsultacje CV, tworzenie CV • Growth Care by Marta Pigla





