Często w rozmowach z klientami zadaję pytanie, które wydaje się proste, a w rzeczywistości jest bardzo głębokie: „Kto Cię kształtuje?” .
Wtedy zaczynamy myśleć o ludziach, którzy wchodzą w Twój świat zawodowy i wpływają na to, kim stajesz się w pracy i poza nią.
W naszym otoczeniu są osoby, które w różny sposób wpływają na naszą ścieżkę zawodową i rozwój.
- Są osoby, które wspierają nas blisko – współpracownicy, z którymi mamy przestrzeń być sobą, przy których możemy porozmawiać o trudnościach, podzielić sukcesy i poczuć, że nie jesteśmy w tym sami.
- Są mentorzy lub liderzy, których podziwiamy z daleka – obserwujemy ich podejście, decyzje, sposób radzenia sobie w trudnych momentach.
- Są osoby, które inspirują nas subtelnie – w ich historii odnajdujemy własne pytania i tropy, a nie gotowe recepty.
Ważne! Nie chodzi o to, co robią ludzie, co Tobie dają – tylko o to co Ty bierzesz, jak reagujesz.
Każdy z nas doświadcza tego w różny sposób. Czasami obecność kogoś, kto osiągnął to, o czym marzymy, budzi w nas ambicję i energię. Czasami ta sama obserwacja prowokuje porównanie i poczucie, że nie dajemy rady.
Oba doświadczenia są naturalne i każde niesie ze sobą pewien sygnał – pierwsze mówi o tym, że możesz i chcesz się rozwijać, drugie – że potrzebujesz zatrzymać się, spojrzeć na swoje tempo i swoje potrzeby. Warto umieć to rozróżnić i nazwać, bo tylko wtedy inspiracja staje się wsparciem, a porównanie przestaje podcinać skrzydła. Każde z tych doświadczeń jest cenne, jeśli potrafimy je przyjąć świadomie.
Każdy ma swój czas
Tempo, w jakim rozwijamy swoje kompetencje czy realizujemy cele zawodowe, jest zawsze indywidualne. Niedawno koleżanka opowiadała mi historię swojego wujka, który w wieku 90 lat się ożenił. Ludzie wokół pukali się w czoło, a jego małżeństwo w szczęściu przetrwało… 10 lat! Pół żartem, pół serio – to więcej niż niektóre małżeństwa zawierane w młodszym wieku.
To piękne przypomnienie, że każdy ma swój czas, a porównywanie się z innymi nigdy nie oddaje pełnej historii – nigdy nie widzimy wszystkiego, co dana osoba przeszła, ile wysiłku włożyła, jak radziła sobie z trudnościami, które nie zawsze są widoczne na zewnątrz.

System wzajemnego wsparcia
Również w miejscu pracy potrzebujemy kontaktu z osobami, które dają poczucie bezpieczeństwa i swobodę bycia sobą.
W ankietach zaangażowania Gallupa pojawia się pytanie o najlepszego przyjaciela w pracy, które w polskiej kulturze bywa trudne do zrozumienia, bo przyjaźń oznacza znacznie więcej niż zwykła znajomość. Chodzi o to, by mieć kogoś, na kim można polegać, przy kim można podzielić się wyzwaniami, kogo obecność daje poczucie, że nie jesteśmy sami.
Jak stworzyć sobie odpowiednią postawę wobec ludzi i zadbać o system wzajemnego wsparcia wokół siebie? Możesz spróbować:
- Świadomie obserwować swoje reakcje – kiedy czujesz inspirację, a kiedy poczucie presji lub porównania. Z czego wynikają te reakcje?
- Wybierać kontakty, które wzmacniają, a w miarę możliwości ograniczać te, które odbierają energię.
- Pielęgnować relacje bliskie – zarówno w pracy, jak i poza nią – w taki sposób, by rozmowa o pracy była przestrzenią refleksji i wzrostu, a nie rywalizacji.
- Zastanawiać się nad pytaniem: Kto w moim otoczeniu pomaga mi stawać się lepszą wersją siebie?
Wzory i autocoaching – kiedy inspiracja staje się wsparciem
Czasami w naszej ścieżce zawodowej przydaje się mieć punkt odniesienia w postaci osób, które pozytywnie podziwiamy. Niedawno słuchałam audiobooka Jasność myślenia Shane’a Parrisha, który proponuje, aby przy trudnych decyzjach lub w chwilach marazmu wyobrazić sobie, jak zachowałaby się taka osoba. Nie nazywa jej autorytetem ani ideałem – to zwykły człowiek, ze swoimi zaletami i słabościami, ale którego podejście do wyzwań możemy obserwować i naśladować w ramach autocoachingu.
Warto mieć kilka takich osób – różne, z różnych światów, zawodów czy obszarów życia. Dzięki temu, zadając sobie to samo pytanie: „Jak by postąpiła osoba A w mojej sytuacji?”, a później: „A osoba B? A osoba C?”, zaczynamy odkrywać rozwiązania z bardzo różnych perspektyw. To ćwiczenie pozwala spojrzeć na wyzwania szerzej, wychwycić niuanse, których sami moglibyśmy nie dostrzec, i znaleźć kreatywne sposoby działania, które są zgodne z naszymi wartościami i okolicznościami.

To, kim się stajesz, jest wypadkową nie tylko Twoich decyzji i działań, ale też ludzi, którzy Cię otaczają. Świadome wybieranie, obserwowanie i pielęgnowanie tych relacji pozwala nie tylko rozwijać kompetencje i realizować cele, ale też zachować spokój i poczucie własnej wartości po drodze. Inspiracja staje się wtedy siłą, a nie źródłem porównań i poczucia niedosytu.





