Poszukiwanie pracy bywa wyzwaniem, które wymaga nie tylko determinacji, ale również skutecznego zarządzania czasem i energią. W chaosie codziennych obowiązków łatwo się pogubić i stracić z oczu to, co naprawdę istotne. Dlatego w tym artykule zajmiemy się planowaniem i priorytetyzacją działań w procesie poszukiwania pracy. Dobrze przemyślana strategia pozwala podejmować świadome decyzje, unikać przypadkowych działań i skupić się na tym, co ma największe znaczenie.
Po czym poznasz, że Twoje działania rekrutacyjne przynoszą skutki? Cele i oczekiwane rezultaty, czyli to, co biznesy lubią najbardziej.

Każde działanie w procesie rekrutacji powinno mieć swój cel – inaczej łatwo wpaść w rutynę i tracić czas na rzeczy, które nie przynoszą rezultatów. Zacznij od określenia, co dla Ciebie oznacza sukces w poszukiwaniach.
- Czy chodzi o ilość zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne?
- A może o czas, w którym spodziewasz się znaleźć wymarzoną pracę?
- Jakie stanowiska i firmy są Twoim priorytetem?
Cele warto ubrać w konkretne liczby, np. „chcę wysłać 10 dobrze dopasowanych aplikacji tygodniowo” albo „zamierzam w ciągu miesiąca nawiązać kontakt z pięcioma osobami z branży”. Takie mierniki pokażą Ci, czy działasz skutecznie, czy potrzebujesz zmiany podejścia.
Dzięki temu będziesz wiedzieć, co działa: czy Twoje CV jest atrakcyjne, czy personalizowane listy motywacyjne przynoszą odpowiedzi, a może Twoja aktywność na LinkedIn wzbudza zainteresowanie rekruterów? Obserwuj dane, bo jak mawiają w biznesie – to liczby mówią prawdę.
Od kogo zależy Twój sukces w rekrutacji? Ludzie wokół Ciebie – grupa wsparcia i odbiorcy Twoich działań rekrutacyjnych.

Rozmawiaj i twórz wartościowe relacje
Network to jeden z najskuteczniejszych sposobów na znalezienie pracy. Skontaktuj się z dawnymi współpracownikami, znajomymi z uczelni czy ludźmi poznanymi na wydarzeniach. Nie bój się wspomnieć, że szukasz nowych wyzwań – często ludzie chętnie pomogą, jeśli wiedzą, czego potrzebujesz.
Jakie relacje w Twoim życiu wpływają na Twoje poczucie własnej wartości?
Zdrowe poczucie własnej wartości z pewnością wpływa na Twoją autoprezentację, determinację i dobrostan w czasie rekrutacji. Nie każda rozmowa czy kontakt będzie wspierający. Ważne jest, by otaczać się ludźmi, którzy wspierają Twoje wysiłki i dodają Ci pewności siebie.
- Pozytywne relacje: To osoby, które chętnie podzielą się swoim doświadczeniem, wesprą dobrym słowem lub konstruktywną radą. Spotkania z nimi inspirują do działania i pomagają spojrzeć na wyzwania z innej perspektywy.
- Relacje, które mogą szkodzić: Unikaj osób, które krytykują Twoje działania bez uzasadnienia, podważają Twoje kompetencje lub wpędzają Cię w niepotrzebny stres. Taki wpływ może negatywnie odbić się na Twoim poczuciu własnej wartości.
Myśl o rekrutacji jak o współpracy
Proces rekrutacji to dialog, a nie jedynie testowanie kandydata. Warto spojrzeć na niego z perspektywy współpracy – zarówno Ty, jak i pracodawca macie swoje cele i potrzeby.
- Kto jest po drugiej stronie? Dowiedz się, kim jest rekruter lub menedżer, który prowadzi rozmowę. Jakie wartości reprezentuje firma? Jakie cele i wyzwania może mieć potencjalny pracodawca?
- Zwracaj uwagę na potrzeby: Wnikliwie czytaj ogłoszenia o pracę i zrozum, czego dokładnie firma szuka. Zadaj sobie pytanie: Jak moje umiejętności mogą pomóc w rozwiązaniu ich problemów lub realizacji celów?
- Przygotuj się do rozmowy: Oprócz mówienia o sobie, bądź gotów na pytania, które pokażą, że interesujesz się przyszłym pracodawcą. Na przykład: „Jakie wyzwania w tym projekcie są dla Państwa kluczowe?” lub „Jak wyglądałaby idealna współpraca w tym zespole?”.
Z taką postawą nie tylko wyróżnisz się na tle innych kandydatów, ale również zwiększysz swoje szanse na stworzenie relacji opartej na wzajemnym szacunku i zaufaniu.
Uprzedzenia wobec rekruterów?
Kilka miesięcy temu pracowałam z klientem, świetnym i kompetentnym człowiekiem, który miał trudności ze znalezieniem pracy. Po dwóch spotkaniach przyszedł moment na przeprowadzenie symulacji rozmowy rekrutacyjnej. Zawsze staram się zapewnić warunki jak najbardziej zbliżone do rzeczywistego procesu rekrutacyjnego. Weszliśmy w nasze role i wtedy zrozumiałam, w czym tkwi problem. Mimo że zdążyliśmy zbudować pewną relację i wydawało się, że się polubiliśmy, kiedy tylko przeszłam do roli rekruterki, klient zaczął odnosić się do mnie zupełnie inaczej – stał się złośliwy i opryskliwy. Okazało się, że miał złe doświadczenia z rekruterami, które rzutowały na jego stosunek do nowo poznanych osób w tej roli.
Myślę, że takie doświadczenie może dotyczyć wielu osób. Jeśli i Ty czujesz frustrację wobec rekruterów i zauważasz negatywne nastawienie do osób wykonujących ten zawód, warto uświadomić sobie, że taka postawa może działać na Twoją niekorzyść. Nie dlatego, że rekruter pragnie, abyś go lubił, lecz przede wszystkim dlatego, że nie skupiasz się na tym, co trzeba.. Praca nad takim nastawieniem wymaga podobnych działań, jak w przypadku pracy z uprzedzeniami: zacznij obserwować swoje reakcje i schematy zachowań. Zwróć uwagę, kiedy uruchamiają się one, i pamiętaj, że każda nowa osoba w procesie rekrutacyjnym nie jest odpowiedzialna za Twoje wcześniejsze doświadczenia.
Zamiast kręcić się w kółko, obserwuj efekty i zasoby swojej energii. Poznaj regułę 85%

Reguła 85% to podejście, które sugeruje, że maksymalne zaangażowanie i perfekcjonizm w każdej sytuacji mogą być nie tylko nieefektywne, ale wręcz szkodliwe. Zamiast dążyć do 100% wysiłku na każdym kroku, warto pozostawić sobie pewien margines elastyczności i przestrzeni na regenerację.
Wyobraź sobie zawodowego sprintera. Jeśli będzie zawsze biegł na 100% swoich możliwości – zarówno na treningach, jak i zawodach – szybko się wypali, a jego wyniki przestaną się poprawiać. Kluczowe dla sukcesu jest, by na treningach biegał na 85% swojego maksimum – z dużym zaangażowaniem, ale nie na granicy wytrzymałości. Pozostawienie 15% rezerwy pozwala mu na lepszą technikę, unikanie kontuzji i zachowanie sił na najważniejsze momenty, takie jak zawody. Dzięki temu sprinter osiąga lepsze wyniki w dłuższej perspektywie, a jego organizm ma czas na regenerację.
Jak reguła 85% odnosi się do poszukiwania pracy?
Podobnie jak w sporcie, poszukiwanie pracy to maraton, a nie sprint. Jeśli codziennie poświęcasz 10 godzin na przeglądanie ofert pracy, pisanie CV i prowadzenie rozmów rekrutacyjnych, szybko możesz poczuć się wypalony/a i zniechęcony/a.
Zamiast tego:
- Zachowaj równowagę: Planuj swoje działania rekrutacyjne w blokach czasowych. Na przykład poświęć 3-4 godziny dziennie na intensywną pracę, a resztę dnia przeznacz na aktywności, które regenerują Twoją energię – sport, hobby, spotkania z bliskimi.
- Skup się na jakości, a nie ilości: Zamiast wysyłać 50 aplikacji dziennie, przygotuj 5 dopracowanych zgłoszeń do firm, które naprawdę Cię interesują.
- Obserwuj swoje efekty: Zadaj sobie pytanie: Czy moje działania prowadzą do rozmów rekrutacyjnych? Czy otrzymuję odpowiedzi na aplikacje? Jeśli nie, zastanów się, co można poprawić – może warto popracować nad swoim CV lub dopasować strategię do wymagań rynku.
Dyscyplina czy kreatywność w działaniu?

Kiedy planujesz swoją strategię poszukiwania pracy, możesz zastanawiać się, czy lepiej skupić się na systematyczności i rutynowych działaniach, czy postawić na nieco bardziej nietypowe podejście. Prawda jest taka, że obie te cechy – dyscyplina i kreatywność – są niezwykle istotne, ale każda z nich spełnia inną rolę.
Dyscyplina to kluczowy element skutecznego poszukiwania pracy. Regularne wyszukiwanie ofert, dostosowywanie CV i aktywność na portalach zawodowych wymagają konsekwencji i systematyczności. Bez tych podstaw możesz łatwo stracić z oczu swoje cele lub wpaść w chaotyczne działania, które nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
Kreatywność jest z kolei tym, co pozwoli Ci wyprzedzić konkurencję i wyróżnić się na rynku pracy. Tym bardziej, że – jak pokazuje raport Grafton Recruitment – prawie 50% osób na rynku pracy jest obecnie otwartych na jej zmianę. To oznacza, że konkurencja w rekrutacjach jest ogromna, a standardowe metody mogą już nie wystarczyć.
Zamiast działać wyłącznie w ramach schematów, pomyśl, jak możesz wyjść poza tradycyjne sposoby aplikowania:
- Personalizowane aplikacje: Zamiast wysyłać masowe, standardowe CV, postaraj się, aby każda aplikacja była wyjątkowa. Napisz list motywacyjny skierowany bezpośrednio do firmy, pokaż, że rozumiesz jej potrzeby i wiesz, jak możesz pomóc w ich realizacji.
- Kreatywne portfolio: Jeśli Twoja branża na to pozwala, stwórz portfolio online, np. w formie strony internetowej lub interaktywnej prezentacji. Takie rozwiązanie pokaże Twoje umiejętności w praktyce.
- Wykorzystanie social media: Poza LinkedIn warto rozważyć inne platformy jako miejsce, w którym możesz zaprezentować swoje osiągnięcia i umiejętności w nowoczesny sposób.
- Nieszablonowe metody kontaktu: W niektórych branżach może sprawdzić się np. kreatywne wysłanie aplikacji – w formie paczki z notką od Ciebie, wideo-prezentacji czy innej formy, która zaskoczy rekruterów.
Najlepsze efekty osiągniesz, łącząc dyscyplinę i kreatywność. Dyscyplina pozwoli Ci działać systematycznie i nie tracić motywacji, a kreatywność umożliwi wyróżnienie się spośród innych kandydatów. Planując działania rekrutacyjne, spróbuj znaleźć równowagę między solidnym planem a elastycznością i gotowością na niestandardowe rozwiązania.
Pamiętaj, że w świecie, gdzie niemal co druga osoba jest gotowa na zmianę pracy, wyróżnienie się na rynku to klucz do sukcesu. Kreatywność pozwoli Ci obejść konkurencję i dotrzeć do wymarzonego celu szybciej niż się tego spodziewasz.
Na zakończenie…
Pamiętaj, że sukces w rekrutacji to nie kwestia „wyprucia się na 100%”, ale umiejętnego zarządzania swoją energią i wytrwałego działania. W końcu najważniejsze jest to, abyś dotarł/a do mety w dobrym stanie – i z wymarzoną pracą.





