Historie zmiany pracy zaczynają się na milion różnych sposobów.
Może jesteś wśród osób, które myślą o nowych wyzwaniach, ale jakoś brakuje Ci odwagi, aby podjąć pierwszy krok, ponieważ wciąż znajdujesz w sobie nowe obszary do rozwoju, a wewnętrzny krytyk nie pozwala Ci w pełni rozwinąć skrzydeł.
A może już w zeszłorocznych postanowieniach zawarłaś/zawarłeś wyraźny i konkretny plan na zmianę pracy? Punkt ten został przez Ciebie pogrubiony i podkreślony na liście, ale jednak jakoś… nic się nie zmieniło, a tu minął kolejny rok.
Nie szukając w dalekiej przeszłości – być może właśnie przelała się czara goryczy, obecna praca nie spełnia Twoich oczekiwań i wszystko wokół mówi Ci, że pracę zmienić musisz, bo się udusisz! Zdrowy rozsądek podpowiada Ci jednak, żeby nie robić gwałtownych ruchów, lecz w sposób przemyślany podjąć kolejne kroki w kierunku nowego etapu Twojej kariery.
Jakkolwiek wygląda Twoja sytuacja i pragnienie zmiany w życiu zawodowym – proponuję jedno: skonkretyzuj plan działania. Rozpisz go w punktach. Określ cele (niech będą SMART!) i zbuduj strategię. Regina Brett w jednym z felietonów zawartych w książce „Bóg nigdy nie mruga” pisze:
Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości między startem a metą. Takie rachuby powstrzymują cię przed zrobieniem następnego małego kroczku […]. Boimy się poważnych zmian, ale zazwyczaj mamy dość odwagi, żeby zrobić następny, właściwy krok. Jeden niewielki krok, a potem kolejny. To wystarczy, żeby wychować dziecko, zdobyć dyplom, napisać książkę, spełnić swoje najśmielsze marzenia.
Regina rekomenduje w ten sposób podejście do zmian, które nieraz w środowisku biznesowym nazywamy „jedzeniem słonia po kawałku”. Zastanów się, jaki mały krok możesz zrobić dziś, ale wybierz ten krok mając w głowie perspektywę celu, jaki chcesz osiągnąć.
Nie jestem w stanie w jednym artykule opisać każdej historii zmiany, jednak z przyjemnością zaproponuję kilka tipów przejścia przez zmianę zawodową dla trzech rodzajów sytuacji, o których napisałam powyżej.
Gdy brakuje Ci odwagi
- Znajdź (lub stwórz!) wokół siebie grupę wsparcia
John P. Kotter pisząc o ośmiu krokach zmiany w organizacji w punkcie drugim wskazuje na konieczność powołania agentów zmiany – ludzi, którzy w tę zmianę wierzą i ją popierają. Dlaczego nie miałbyś/miałabyś znaleźć agentów Twojej zmiany? Dziel się swoimi planami z bliskimi, którym ufasz. Znajdź grupę osób w social mediach, które też planują podobne ruchy – może przekwalifikowanie, może po prostu zmianę pracy. Świadomość tego, że inni też zmagają się z podobnymi wyzwaniami, może podnieść Cię na duchu, ale też zainspirować do podjęcia działań.
Twoją grupą wsparcia mogą być też mentorzy czy coachowie, którzy pomogą Ci nadać strukturę planowanej zmianie czy znaleźć sposoby na ujarzmienie wewnętrznego krytyka. Zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą programu zmiany zawodowej [link].
- Korzystaj z doświadczeń innych
Jeśli planujesz przekwalifikowanie, pomyśl o kontakcie z osobami, które taki ruch mają za sobą albo po prostu z ludźmi, którzy pracują obecnie na stanowisku pozostającym w Twojej sferze marzeń. Wielu z nich chętnie odpowie na Twoje pytania dot. tego, jak taka praca wygląda i jakie kompetencje trzeba wnieść na początku. Na tej podstawie będziesz w stanie urealnić to, czy rzeczywiście warto jeszcze zdobyć dodatkowe kwalifikacje, czy może jednak masz już gotowość do przejścia przez zmianę.
Richard Alderson na portalu Jobshifters również wskazuje na to, że do działań wokół własnej zmiany zawodowej, warto zaprosić innych. Nie tylko pomaga to zdobyć potrzebną, nieraz trudno dostępną, wiedzę stanowiskową czy branżową, lecz również przybliża do zdobycia rekomendacji i wskazówek względem aplikowania do konkretnej roli.
- Rozpoznaj swoje talenty
Z przykrością przyznaję, że moim osobistym przekonaniem jest to, że jesteśmy społeczeństwem, któremu znacznie łatwiej jest określić swoje deficyty kompetencyjne niż talenty. Życzę Wam i sobie, aby kolejne lata (może też kolejne generacje?) to zmieniły.
Co możesz zrobić? Po pierwsze, czas na autorefleksję. Pomyśl o tym, w czym czujesz się dobry/a. Jakie zadania sprawiają Ci przyjemność? Często to, co lubimy robić, po prostu dobrze nam wychodzi i mamy w tym obszarze znaczące predyspozycje. Jakie Twoje działania przynoszą Ci pozytywne feedbacki? Czego dotyczą te feebacki?
Po drugie, zapytaj innych, jakie kompetencje w Tobie identyfikują. Dopisz do listy.
Po trzecie, zastanów się nad podjęciem diagnostyki talentowej. Wspaniałym narzędziem jest test Gallupa – nie tylko dlatego, że wskazuje na Twoje mocne strony i to, jak je efektywnie wykorzystać, ale również ze względu na filozofię, którą za sobą niesie. Instytut Gallupa mocno promuje podejście, aby budować swoją karierę wokół talentów, a nie deficytów. Osobiście polecam nie tylko wykonanie testu, ale też omówienie go z konsultantem: serdecznie rekomenduję pracę z Beatą Karwowską z self-expert.
Ze swojej strony zapraszam do rozważenia oferty narzędzia Extended DISC, które identyfikuje nie talenty, lecz style zachowań, ale też wiele wnosi do rozumienia własnych kompetencji i preferencji.
Gdy wciąż odkładasz plany na później
- Stwórz w sobie poczucie pilności zmiany
Wracając do Kottera, pierwszym krokiem w procesie przeprowadzenia zmiany w organizacji, jest stworzenie poczucia pilności zmiany. Dlaczego Twoja zmiana nie miałaby mieć pilnego charakteru?
Warto, abyś uświadomił/a sobie, że zmiany nie mogą czekać. Tym bardziej w dzisiejszym świecie, który pędzi do przodu i przechodzi przez ciągłe transformacje. Samo zbudowanie w sobie gotowości do zaadaptowania się do nowości, jest absolutnie konieczną wartością, która pozwoli Ci zdobyć i utrzymać pozycję na rynku.
Nie chodzi o budowanie w sobie lęku, że jeśli nie przejdziesz przez zmianę, to staniesz się mało wartościowym pracownikiem, a wszelkie dotychczasowe wysiłki pójdą na marne. Chodzi o zauważenie tego, jakie masz wokół siebie możliwości, z których pewnie nie korzystasz, a które mogłyby wnieść dużo większą wartość do Twojego zawodowego życia.
- Przeanalizuj rynek pracy
Daj sobie szansę na zidentyfikowanie wyżej wspomnianych możliwości. Zapoznaj się z raportami płacowymi – świetny jest na przykład raport Antala, który pokazuje nie tylko widełki wynagrodzeń, ale również trendy w poszczególnych sektorach. Zauważ, ile jest nowych stanowisk. Zapoznaj się z raportami pokazującymi kompetencje przyszłości (np. raport wydany przez Future Collars) i pomyśl jakie szanse na rynku mogą pomóc Ci rozwinąć te kompetencje, aby przygotować się na kolejne lata rozwoju swojej kariery na dynamicznym rynku pracy.
Jeśli nie wiesz, jak odnaleźć się na rynku pracy – zapraszam na konsultację.
- Opracuj i realizuj plan
Mam tu na myśli nie tylko konkretne kroki do podjęcia w zakresie realnej zmiany stanowiska, pracodawcy czy przekwalifikowania się. Uwzględnij w swoim planie takie działania, które pozwolą Ci przejść przez każdą kolejną potencjalną zmianę. Warto na przykład rozpoznać lepiej własną tożsamość zawodową i wartości, z jakimi się identyfikujesz. Simon Sinek w książce „Zaczynaj od dlaczego” pokazał, że wielkie marki osiągają sukcesy w dużej mierze dzięki temu, że rozumieją i komunikują sens swoich działań. Warto rozpoznać to też w ramach marki własnej. Rozważ na przykład udział w coachingu sensu i misji pracy.
Pamiętaj, aby Twój plan był zgodny z regułą SMART: skonkretyzowany (S – Specific), mierzalny (M – Measurable), osiągalny (A- Achievable; lub atrakcyjny – Attractive), istotny (R – Relevant; lub też realistyczny – Realistic) i określony w czasie (T – Time-based).
Nie bądź dla siebie zbyt surowy/a. Poza ważnymi czy trudnymi zadaniami uwzględniaj również quick-wins – szybkie i proste rozwiązania. Pomogą Ci utrzymać motywację. A może masz też swoje sposoby zarządzania własnym zaangażowaniem?
Gdy chcesz szybkiej zmiany – tu i teraz
- Nabierz dystansu
Odetchnij. Być może stało się coś, co sprawiło, że najchętniej ewakuowałbyś/ewakuowałabyś się z miejsca, w którym jesteś. Jednak nie pozwól, aby ta sytuacja w jakikolwiek sposób negatywnie wpłynęła na Twoje dalsze marzenia i aspiracje zawodowe. Wykorzystaj swoje sprawdzone sposoby na produktywne rozładowanie emocji. Może warto pobiegać, porozmawiać z bliską osobą, wykrzyczeć się, pomedytować. Wyrzuć z siebie co trzeba i kiedy trzeba. Wtedy wróć do siebie.
Zastanów się, czy definitywnie chcesz teraz zmiany. Podejmij tę decyzję w takich okolicznościach, gdy jesteś mentalnie blisko siebie i swoich celów.
- Ustal, czego chcesz, czego potrzebujesz
To nie takie łatwe, jak się wydaje. Czasami wiemy, jak chcemy się czuć w pracy (to już coś) albo jakie znaczenie nasz wysiłek ma nieść dla świata i dla nas samych (to jeszcze więcej), ale nie wiążemy tego z konkretnymi krokami w obszarze zawodowym.
Warto to dookreślić. Można to zrobić poznając lepiej własne preferencje i styl działania, z którym czujemy się dobrze. Niekiedy wystarczy to dobrze przemyśleć. Pomocna jest też rozmowa z przyjaciółmi, ze znajomymi z pracy, może z byłymi szefami. Może się jednak zdarzyć, że na tyle czujesz się zagubiony/a, że potrzebujesz dodatkowego, profesjonalnego wsparcia.
- Sprawdzaj dane
Gdy zależy nam na szybkiej zmianie, możemy być podatni na błędy poznawcze, m.in. na ignorowanie zagrożeń. Zapoznając się z profilami firm i ogłoszeniami o pracę warto zrobić double check. Świetną praktyką jest na przykład zapoznanie się na LinkedIn z profilami potencjalnego przełożonego – raport „Polacy w środowisku pracy” wydany przez Pracuj.pl w 2021 roku wskazuje na to, że 44% kandydatów sprawdza profil potencjalnego przełożonego przed zaaplikowaniem. Z kolei z raportu Weber Shandwick wynika, że aż 50% pracowników publikuje w mediach społecznościowych treści związane z pracodawcą. Może warto sprawdzić, na ile treści te są spójne ze swoistą obietnicą zawartą w ogłoszeniach i misji firmy?
Jakiekolwiek kroki podejmiesz – trzymam za Ciebie kciuki!





